o mnie



mam na imię Kinga choć większość osób zna mnie
jako Ki i to imię zdecydowanie bardziej wolę

o sobie mówię „człowiek w drodze”
Wrocław – Kraków – Zielonka – Warszawa – pomorze
- Zakopane - Ludźmierz - obecnie mieszkam w Będzinie
 ... ja Kaju, trzy koty i P.

odkąd pamiętam wiecznie coś dłubałam
taki syndrom niespokojnych rąk, który ma też moja córka :)
jestem osobą o wielu pasjach i zainteresowaniach
scrapbooking zajmuje w nim obecnie dominującą,
choć nie jedyną rolę ... bo jest też malarstwo, do którego mam nadzieję
niebawem znów aktywnie wrócić - ostatnia moja wystawa
pokazała mi, że warto robić to co się kocha, że warto być wiernym sobie

całe swoje życie starałam się robić to co kocham
każda z moich pasji jest jak namiętność, bez których nie potrafię żyć
one mnie uskrzydlają i nadają mojemu życiu sens ...

ps. tak jak i moja córeczka <3

zarówno w scrapbookingu jak i w malarstwie 
"kręci" mnie najbardziej sam proces tworzenia:
od pomysłu... przez analizę... dobór dodatków... elementów...
 komponowanie... wykorzystywanie przypadku... po proces końcowy...
mój styl jest jak ja, czyli oddaje dokładnie to co w danej chwili
czuje, przeżywam, doświadczam ... czemu w jakiś sposób "ulegam"...
stąd dwa przeciwne bieguny w moich pracach: porządek i chaos

moje prace są bardzo kobiece - zazwyczaj z duża ilością warstw, kwiatów i mediów
stosuję: farby akwarelowe, olejne, a nawet te do szkła ... lakiery do paznokci ... tusze
kocham pastę strukturalną, folię OWV jako maskę i crackle za jego niezwykłe możliwości
najczęściej robię kartki i scrapy ze zdjęciami mojej córki (czasem i inne prace) ...
i wciąż pozostaję wierna recyklingowi w każdej postaci!

miejsca, gdzie możecie mnie znaleźć:
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziekuję, że jesteś TU I TERAZ :)